PostHeaderIcon Wyprzedaż

Chodząc wczoraj po galerii handlowej zauważyłam dziwną rzecz. W większości sklepów wywieszone były duże tabliczki z informacją o wyprzedaży. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że dotyczyła ona rzeczy idealnie nadających się do chodzenia na teraz. Czyżby więc ktoś się pomylił przeceniając letnie koszulki i wiosenne sukienki? Gwarantuję, że nie.

Masa ludzi „łapie się” na te marketingowe sztuczki. Widzą informacje o wyprzedaży i machinalnie kierują się do danego sklepu. A nóż coś się trafi? Tylko, że jeśli ktoś jest choć troszkę obeznany w panujących w danym butiku cenach bez trudu zauważy, że nie są one wcale niższe, a jedynie przyklejone pod napisem promocja czy przecena. Sięgamy więc po rzeczy, których normalnie byśmy nie kupili, ale teraz przecież oszczędzamy aż 20% i to jest dla nas najlepszym usprawiedliwieniem.

Comments are closed.