Archive for Październik, 2010

PostHeaderIcon Bizuteria inaczej

Do tej pory biżuterię z kameą uważano za bardzo elegancką, nadającą się jedynie na wieczorne wyjścia. Nosiły ją zazwyczaj kobiety dojrzałe lub starsze.

W tym sezonie moda na biżuterię z kameą wraca i to nie w byle jakim stylu. Obowiązują bowiem nowe połączenia, a mianowicie wszelki kolczyki, brożki czy naszyjniki w tym charakterystycznym stylu łączą się z męskimi żakietami, sportowymi tunikami czy prostymi płaszczami.

Oczywiście sieciówki od razu podłapały połączenia z wybiegów i zaoferowały całą gamę takiej biżuterii. Nie są to oczywiście oryginalne ventage (gdyż ich ceny są niebotycznie wysokie), ale równie estetyczne wzory choć oprawione najczęściej w tworzywa sztuczne. Mimo to idealnie komponują się i dodają uroku ubraniom, szczególnie tym, które są skąpe w zdobienia. A dzięki swej charakterystyce przyciągają uwagę nawet tych, którzy na co dzień nie zwracają uwagi na takie „drobiazgi”.

PostHeaderIcon Księgarnie internetowe

Bardzo zastanawiającym zjawiskiem jest fakt jak mały procent Polaków decyduje się na kupowanie książek za pośrednictwem internetowych księgarni. Nie mówiąc już o tym, że sprzedaż literatury w naszym kraju i tak plasuje się na niewielkim procencie, księgarnie internetowe wciąż nie mogą się przebić do czołówki sprzedających. Z czego to wynika? Być może w grę wchodzi brak zaufania do sprzedających. Jednak jest to wątpliwy zarzut. Księgarnie internetowe bowiem bez problemu przyjmują reklamacje i bardzo rzadko zdarza się, aby egzemplarz wybranej literatury był w jakiś sposób zniszczony. Co ważne, sklepy internetowe oferują książki po znacznie niższej cenie niż tradycyjne księgarnie. Ponadto posiadają one w swej sprzedaży tytuły, które są często niedostępne na polskim rynku, a które z łatwością i bez zbędnych opłat mogą być sprowadzone z zagranicy.

PostHeaderIcon Polskie marki?

Wędrując po galeriach handlowych i oglądając wystawy najpopularniejszych sklepów bardzo rzadko możemy tam dostrzec polskie nazwy. Czyżby wszystkie butiki sprzedawały ubrania od zagranicznych producentów?  Co w takim razie z polskimi projektantami i rynkiem mody?

Spokojnie. Polskie marki mają się świetnie. Nie każdy wie, że pod angielskimi nazwami butików kryją się rodzime produkty. Diverse, Americanos czy Witchen to nazwy znane prawie dla wszystkich. Są to polskie sklepy, który uzyskały wysoką renomę. Pytanie więc brzmi zupełni inaczej. Dlaczego nie mają one nazw w naszym języku? Odpowiedzi są dwojakiego rodzaju. Pierwsza mówi o tym, że dzięki swym anglojęzycznym nazwom stają się one bardziej atrakcyjne dla młodej klienteli. Druga jest nieco bardziej przygnębiająca. Firmy te ukrywają swoje pochodzenie ponieważ nie chcą być kojarzone z tzw. polskim obciachem.

PostHeaderIcon zakupy na zapas

Wielu z nas lubi robić potrzebne zakupy z wyprzedzeń. Szczególnie jeśli chodzi o artykuły inne niż spożywcze. Wtedy zawsze można dokupić to czego się zapomniało i nie trzeba się spieszyć. Sprzedawcy doskonale o tym wiedzą i dlatego ścigają się w czasie wg zasady kto pierwszy ten lepszy. Niektórzy jednak zdecydowanie przesadzają.
Nie wspominając o tym, że większość hipermarketów wystawiła artykuły szkolne już w lipcu, tak teraz półki sklepowe są pełne promocji na znicze i wiązanki. Wystarczy by jeden sklep zaczął, a możemy się spodziewać, że w jego ślady pójdą kolejne. I choć być może jest to dla niektórych wygodne, to z pewnością nie służy klimatowi kupowania. Jak bowiem cieszyć się z świąt Bożego narodzenia kiedy już w listopadzie można kupić choinkę. Wszystko jest zbyt rozciągnięte, a przez to staje się po prostu nudne i pozbawione wyjątkowości.